Kowalstwo artystyczne


Kowal wstał w środku nocy. Długo nie mógł zasnąć, a gdy mu się w końcu udało, światło padające z ulicy znów go zbudziło. Prawie świtało i kowal poczuł, że i tak już nie wypocznie. Zszedł na dół do jego dużego, chłodnego pokoju. Zapalił wykute ze stali nierdzewnej kinkiety i w jednym momencie pokój napełnił się ciepłem. Z zimnej, nieprzyjemnej jaskini przemienił się w przyjemne pomieszczenie pełne ozdób wykutych z metalu. Po prawej stronie wisiały błyszczące ornamenty, kute kraty, żyrandole, blaszane kłódki. Po lewej części balustrad i okuć. W kącie pokoju stały dwie skrzynie, pięknie zdobione, ciężkie od metalu, który się w nich mieścił. Pokój cały był nabrzmiał od stalowych, miedzianych i srebrnych girland. Kowal otworzył jedną ze skrzyń i wyjął duży kawałek stali. W dwie godziny wykuł go. W piecu spędził gorącą chwilę i był gotów do cieszenia ludzkich oczu. Mały kot ze szczotkowanej stali nierdzewnej. Kowalstwo artystyczne w swej kwintesencji kunsztu pracy. Małe cudo ozdobiło wiszącą półkę w komnacie starego kowala, a on sam poszedł na górę, usiadł na ganku i zapalił jak zwykle wonne cygaro.
“Dzień Dobry Janie! wcześnie dziś Pan wstał!” - zawołał mały chłopiec roznoszący gazety.
Jan uśmiechnął się pod wąsem i palił dalej.

Podobne wpisy:

  1. Biuro Agata i Mirka od wielu lat pracowały w dziale kadr...

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.



Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.