Leczenie za granicą


Zdarza się, że choroby uważane za “nieuleczalne” w Polsce, mogą okazać się do przezwyciężenia za granicami naszego kraju. Słyszymy o wielu przypadkach operacji na otwartym sercu noworodka w Stanach, nieprawdopodobnych rekonstrukcjach kończyn i twarzy osób poszkodowanych w ciężkich wypadkach, a także innych “cudach”. Zdolni, wykształceni lekarze podejmują tam próby ratowania tych, którym ponoć nie da się pomóc. Dlaczego w naszym kraju tak ciężko podjąć podobne wyzwania. Ciągły brak specjalistycznego sprzętu, zaawansowanej aparatury nie pozwala lekarzom rozwinąć swych możliwości. Polscy lekarze, często bardziej wykwalifikowani niż gdziekolwiek indziej, opuszczają ręce i nie mogąc pomóc sugerują chorym leczenie za granicą. Tam dotacje do ciężkich operacji są na porządku dziennym a sprzęt czeka w gotowości. W telewizji możemy później jedynie usłyszeć o nadludzkich czynach zza oceanu. A nas hamują jedynie braki środków finansowych by również tu można było wygrać z rakiem, białaczką, chorobami serca. Nie jeden polski lekarz wyjeżdża by w 100% mógł spełnić przysięgę Hipokratesa.

Brak podobnych.



Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.