

Nalot
Siedzieli w zaparkowanym nieopodal samochodzie i obserwowali wejście do budynku. Nic się nie działo i teren wydawał się czysty. Jednak Dawid miał złe przeczucia. Miał wrażenie, że czas działa na ich niekorzyść. Wsparcie miało przybyć dopiero za dwadzieścia minut. Czuł, że nie mają tyle czasu.
Wreszcie podjął decyzje i powiedział do partnera, że trzeba działać. Tamten – młody i jeszcze niedoświadczony policjant – zaczął protestować, ale ostatecznie ruszył w ślad za Dawidem. Okazało się, że drzwi zewnętrzne były otwarte. Ostrożnie weszli do środka. Kątem oka zobaczył jakiś ruch. Drzwi wewnętrzne prowadzące do jednego z pokoi były uchylone. Przyskoczył do nich, kopnął je i wpadł do środka. Poczuł silne uderzenie w głowę, które omal nie zwaliło go z nóg. Nie wystrzelił, a tylko instynktownie trzasną przeciwnika kolba pistoletu. Tamten osunął się na podłogę. W tym czasie jego partner zajrzał za kolejne drzwi wewnętrzne prowadzące do małego magazynku. Mieścił się tam pokaźny skład broni i amunicji. Dawid miał rację. Nalot na ten budynek był potrzebny. Dobrze, że się pospieszyli, gdyż z tyłu znajdowały się jeszcze jedne drzwi zewnętrzne. Za dwadzieścia minut właściciela mogło już nie być, gdyż koło drzwi stał zaparkowany samochód.
Podobne wpisy:
- Domina Nigdy wcześniej nie podejrzewał się o skłonności masochistyczne. Wszystko zmieniło...
Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.

