Wilczy interes


Wszystkim wydał się dość podejrzany ten nowy dom towarowy, jaki otwierały wilki. Większość leśnych zwierząt zauważyła z pewną dozą rozczarowania, że pośród proponowanego asortymentu nie ma nic ciekawego ani przydatnego. Wszyscy kręcili łbami z dezaprobatą.

Nie wiadomo skąd wilki przyniosły do swojego domu towarowego kasy fiskalne. Co dziwniejsze, kasy fiskalne miały być obsługiwane przez zające. Niektórzy szeptali, że zające zostały sterroryzowane, ale nikt nie wiedział nic pewnego. Dowodów na to także nie było, więc sprawę pozostawiono jej własnemu biegowi. Mimo narzekań, zwierzęta przybyły licznie na uroczyste otwarcie, a kasy fiskalne szybko zaczęły nabijać rachunki. Zające ledwo nadążały z obsługą klientów. Wilki przyglądały się wszystkiemu i zacierały łapy z zadowolenia. Wystarczy otworzyć coś nowego, a zawsze znajdą się naiwni, którzy przyjdą coś kupić.

Gdy wieczorem zające skończyły pracę i kasy fiskalne wybiły podsumowanie dziennego utargu, nawet wilki były zaskoczone jego wysokością. Natomiast zające cieszyły się, że wreszcie mogą iść do domu na świeżą marchewkę i kilka godzin snu. Wiedziały, że z samego rana będą musiały znowu stawić się do pracy i cały dzień obsługiwać kasy fiskalne.

Brak podobnych.



Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.